W naszej klinice stomatologicznej Karodent w Oleśnicy coraz częściej słyszymy od pacjentów to samo pytanie: „Pani doktor, skąd te białe plamki na moich zębach? Czy to może być próchnica?”. Czasem do gabinetu przyjmujemy rodziców z dziećmi, którzy zauważyli dziwne przebarwienia na świeżo wyrzniętych jedynkach, czasem dorosłych, którzy białe przebarwienia uznawali za część ich urody i naturalnego koloru zębów. I właśnie dlatego postanowiliśmy poświęcić ten wpis fluorozie, bo jest to realny problem, z którym odwiedza nas coraz więcej pacjentów. Świadomość na jego temat wciąż jest zaskakująco niska. W klinice stomatologicznej Karodent stawiamy na szerzenie świadomości wśród pacjentów, bo im więcej wiesz, tym łatwiej reagować w porę. A więc zaczynajmy i odkryjmy czego jeszcze możesz nie wiedzieć o fluorozie.
Czym jest fluoroza i dlaczego warto o niej rozmawiać?
Fluoroza to schorzenie, które rozwija się wtedy, gdy w okresie tworzenia się zębów organizm otrzymuje za dużo fluoru. Brzmi paradoksalnie, bo przecież od dziecka słyszymy, że fluor chroni przed próchnicą i że trzeba myć zęby pastą z fluorem dwa razy dziennie. I to wszystko prawda, fluor naprawdę jest naszym sprzymierzeńcem, ale tylko wtedy, gdy jest go tyle, ile trzeba. Kiedy maluch przez lata połyka pastę zamiast ją wypluwać, kiedy do tego dochodzą tabletki z fluorem, woda bogata w ten pierwiastek i profesjonalne lakierowania bez kontroli, organizm dostaje go po prostu za dużo. Efekt? Szkliwo, które właśnie się tworzy, mineralizuje się nieprawidłowo i zostaje takie na resztę życia. Większość ludzi kojarzy fluorozę z białymi plamkami na zębach, ale przebarwienia to tylko wierzchołek góry lodowej. W gabinecie widzimy znacznie więcej niż tylko estetyczny defekt.
Fakty o fluorozie, o których możesz nie wiedzieć
Pierwszą kwestią, która niezmiennie zaskakuje naszych pacjentów, jest fakt, że fluoroza zębów może występować równolegle z fluorozą szkieletową. Fluor odkłada się bowiem nie tylko w szkliwie, ale również w tkance kostnej. Jego długotrwałe przyjmowanie w nadmiarze prowadzi do patologicznego stwardnienia kości, dolegliwości bólowych stawów, ograniczenia ruchomości kręgosłupa, a w przypadkach skrajnych nawet do deformacji układu kostnego oraz zwapnień więzadeł. W Polsce jest to powikłanie stosunkowo rzadkie, ponieważ stężenie fluorków w wodzie pitnej jest u nas kontrolowane, jednak nie oznacza to, że problem nie istnieje. Szczególną czujność powinny zachować osoby mieszkające na terenach o naturalnie podwyższonej zawartości fluoru w wodzie studziennej, pacjenci długotrwale przyjmujący preparaty fluorkowe bez nadzoru lekarza, osoby pracujące w przemyśle aluminiowym, fosforowym, ceramicznym oraz hutniczym, gdzie ekspozycja zawodowa na związki fluoru jest istotnie wyższa, a także sportowcy i osoby aktywne fizycznie spożywające duże ilości wód mineralnych i napojów izotonicznych, w których zawartość fluorków bywa zaskakująco wysoka. Jeśli w trakcie badania stwierdzamy u pacjenta umiarkowaną lub ciężką postać fluorozy zębowej, traktujemy to jako sygnał ostrzegawczy. Zalecamy wówczas rozszerzoną diagnostykę, ponieważ szkliwo pełni w tym przypadku rolę sygnału ostrzegawczego, który informuje o ogólnoustrojowym obciążeniu organizmu fluorem.
Druga kwestia, rzadko poruszana, dotyczy obniżonej odporności mechanicznej zębów dotkniętych fluorozą. Dokładnie widać to w obrazie mikroskopowym, tkanka dotknięta nadmiarem fluoru wykazuje wówczas zwiększoną porowatość, obniżoną twardość oraz podwyższoną kruchość, co przekłada się na szybsze ścieranie powierzchni żującej, większą podatność na odpryski brzegów siecznych oraz powstawanie mikropęknięć. Co istotne, porowata struktura szkliwa znacznie chętniej absorbuje barwniki pochodzące z kawy, herbaty, czerwonego wina, owoców jagodowych, kurkumy oraz dymu tytoniowego, przez co zęby z czasem ciemnieją w sposób trudny do skorygowania domowymi metodami. Na ten problem powinni być wyczuleni zwłaszcza pacjenci z bruksizmem i nawykowym zaciskaniem zębów. Ich szkliwo każdego dnia poddawane jest siłom wielokrotnie przekraczającym klasyczny nacisk podczas jedzenia. Zdrowe zęby zazwyczaj radzą sobie z tym obciążeniem, jednak szkliwo dotknięte fluorozą znacznie szybciej ulega ścieraniu, pęka na brzegach siecznych oraz traci naturalną wypukłość guzków zębów trzonowych. U takich pacjentów dochodzi do błyskawicznego skrócenia koron i odsłonięcia zębiny, a to naraża nas na nadwrażliwość. W każdym z przypadków obecność fluorozy istotnie zmienia plan leczenia, a samodzielne próby wybielania pastami lub paskami dostępnymi w drogerii mogą nie tylko nie przynieść rezultatu, ale wręcz uwidocznić istniejące plamy. Jeżeli więc nie chcesz pogłębić kontrastu względem zdrowego szkliwa oraz narazić się na nadwrażliwość nie podejmuj pochopnych kroków leczenia domowymi sposobami.
Rozwój fluorozy u dzieci, jak mu zapobiec?
Trzecia kwestia, która powinna szczególnie zainteresować przyszłych i obecnych rodziców dotyczy ściśle określonego okna czasowego, w którym fluoroza może się w ogóle rozwinąć. Najbardziej krytyczny dla rozwoju zębów stałych jest okres od urodzenia do mniej więcej ósmego roku życia dziecka, przy czym największe znaczenie ma przedział pomiędzy szóstym miesiącem a trzecim rokiem życia. Właśnie wtedy formują się zawiązki stałych siekaczy oraz pierwszych zębów trzonowych, znanych jako szóstki. Jeżeli w tym okresie dziecko regularnie połyka pastę przeznaczoną dla dorosłych, otrzymuje suplementy fluorkowe bez wyraźnych wskazań i bez kontroli stomatologa, spożywa wodę o podwyższonej zawartości fluorków lub korzysta z mleka modyfikowanego przygotowywanego na takiej wodzie, ryzyko wystąpienia fluorozy znacząco wzrasta. Jej skutki nie będą zauważalne od razu, uwidocznią się dopiero po wielu latach, w momencie wyrzynania się zębów stałych. Szczególną ostrożność powinni zatem zachować rodzice niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym, opiekunowie dzieci w wieku przedszkolnym, które dopiero uczą się prawidłowo wypluwać pastę, rodzice pociech korzystających z past smakowych typu guma balonowa czy truskawka, które dzieci chętnie zjadają.
I tutaj dochodzimy do najtrudniejszej części, o której uczciwie należy powiedzieć wprost: fluorozy nie da się cofnąć. Szkliwo, które zostało zmineralizowane nieprawidłowo, pozostaje takie do końca życia, ponieważ nie posiada zdolności regeneracyjnych. Możemy je skutecznie leczyć estetycznie metodami wykonywanymi w naszej klinice stomatologicznej, ale nie istnieje żaden suplement, pasta ani preparat, który przywróciłby szkliwu jego pierwotną strukturę. Właśnie dlatego tak ogromne znaczenie ma profilaktyka i świadome dawkowanie fluoru od pierwszych dni życia dziecka, a nie próba naprawiania szkód po latach.
Jak możemy pomóc pacjentom z fluorozą w Karodent w Oleśnicy?
Właśnie dlatego tak mocno stawiamy w naszej klinice stomatologicznej na profilaktykę i edukację. Wiemy, że łatwiej zapobiegać niż później naprawiać. Jeśli jesteś rodzicem i zastanawiasz się, czy Twoje dziecko nie dostaje za dużo fluoru, zapraszamy na konsultację w ramach naszej stomatologii dziecięcej, gdzie dobierzemy odpowiednią pastę, podpowiemy, jak uczyć malucha prawidłowego mycia zębów, i przede wszystkim sprawdzimy, czy z zębami wszystko jest w porządku. A jeśli na zapobieganie jest już za późno, a plamki i przebarwienia przeszkadzają Ci podczas uśmiechu, mamy w klinice Karodent na to sposób. Mówimy tutaj o bezwiertłowym leczeniu próchnicy i przebarwień, o profesjonalnym wybielaniu systemem Beyond Polus Advanced oraz laserowym Biolase Epic X, o stomatologii zachowawczej z nowoczesnymi materiałami kompozytowymi, a w bardziej zaawansowanych przypadkach o pełnych metamorfozach uśmiechu z wykorzystaniem licówek i protetyki estetycznej. Pełną listę naszych usług znajdziesz tutaj i serdecznie zachęcamy do zapoznania się z nimi.
W Centrum Stomatologicznym Karo-Dent w Oleśnicy traktujemy każdego pacjenta indywidualnie, bez pośpiechu, bez oceniania i z prawdziwą troską. Jeżeli już zdecydowałeś się na zabieg lub wahasz się, który będzie adekwatny w twoim przypadku, zadzwoń do nas! Chętnie pomożemy i doradzimy jaki zabieg stomatologiczny dobrać żebyś opuścił nasz gabinet w Oleśnicy nie tylko z zadbanymi zębami, ale też z poczuciem, że zostałeś naprawdę wysłuchany. Bo zdrowy uśmiech to coś więcej niż estetyka, to po prostu lepsze samopoczucie na co dzień, a my jesteśmy po to, żeby Ci w tym pomóc.